Moi drodzy!

Wprawdzie planowałem tygodniowe wakacje, ale niniejszym zawiadamiam Was, że nie będzie mnnie jeszcze co najmniej dwa tygodnie! Nie wyobrażacie sobie w ilu pięknych i ciekawych miejscach byłem do tej pory, a na pozostały czas zaplanowałem jeszcze zwiedzanie dalszych – dlatego też posyłam Wam ten właśnie „dziennik”.

Nie wiedziałem, że w okolicach tych żył już człowiek pierwotny, zwiedziłem kilka jaskiń, w których miał on swoją siedzibę - Subalyuk és Szeleta. Nie wiedziałem też, jaką bogatą historię ma komitat Borsod-Abaúj-Zemplén: pod Muhi rozegrała się bitwa z Tatarami, w Górach Zemplińskich wzniesiono wiele zamków obronnych, tu właśnie wybuchło i rozszerzyło się na cały kraj antyhabsburskie powstanie Franciszka Rakoczego II, tutaj żyli i tworzyli wielcy reformatorzy, tacy jak Ferenc Kazinczy, Ludwik Kossuth czy Bertalan Szemere.

Zmęczony wycieczkami znalazłem orzeźwienie w przepięknych kąpieliskach, jedno z nich, to znajdujące się w miskolckiej Tapolcy, mieści się w jasiniach! A co jeszcze znajduje się tu pod ziemią! Spacerowałem po bajkowym świecie w stalaktytowej jaskini w Aggtelek, w Lillafüred pod wodospadem ukryta jest grota z tufu wapiennego! O piwnicach już nie wspomnę! Czy pamiętacie to wspaniełe tokajskie wino, które razem piliśmy przed moim wyjazdem? Wybraźcie sobie, byłem właśnie tam, gdzie powstało, w regionie tym próbowałem fantastycznych win. Mój powrót do domu uczcimy również butelką tokaju…

Życie płynie tu wartko – byłem w teatrze na dziedzińcu zamku w Diósgyőr, zachwycałem się pięknem oper w Miszkolcu, a mówiono mi, że gdybym pozostał tu jeszcze trochę, mógłbym obejrzeć również festiwal folklorystyczny. Lżejszą muzykę też tutaj lubią!

Koniecznie muszę tu wrócić, aby podziwiać piękno przyrody, bajeczne zamki, piękne widoki, choćby w czasie wycieczek rowerowych lub konnych! Co więcej, Wy też musicie to zobaczyć! Przyjeżdżajcie przy najbliższej okazji – a sami zobaczycie ile niespodzianek i atrakcji kryje ten region!

Do zobaczenia! Serdecznie pozdrawiam Was z komitatu Borsod-Abaúj-Zemplén!