Szlaki tematyczne

Na koniec zostawiłem same „rarytasy”.

Opowiadałem wam wcześniej o zamkach, warto zaplanować kilkudniową wycieczkę po tutejszych zamkach.

Szlak Gotycki prowadzi przez cały region, również po stronie słowackie, i ma na celu pokazanie pereł gotyckich malowideł naściennych. Jego najważniejsze stacje w komitacie to Rudabánya, Tornaszentandrás, Szalonna, Rakacaszend, Szentsimon i Vizsoly.

Kto interesuje się z historią przemysłu, niech wybierze się najpierw (np. tak jak ja kolejką) do Ómassa, gdzie znajduje się opalany drewnem piec do wytopu żelaza, poprzednik dzisiejszego pieca hutniczego, a wokół niego - przemysłowy skansen. W Felsőhámor (prawie Lillafüred) znajduje się Muzeum Hutnicze – Miszkolc był bowiem ośrodkiem przemysłu ciężkiego. Podróżując Szlakiem Kultury Żelaza można zwiedzić miejsca związane z historią górnictwa i hutnictwa, także na terenie Słowacji. Na terenie komitatu na szlaku znajduje się zabytkowa Biblioteka Selmecu na Miszkolckim Uniwersytecie. Warto też zobaczyć ciekawe muzea i zbiory, pokazujące pamiątki z historii przemysłu w Telkibánya, Ózd i Rudabánya.

Tradycje wyrobu papieru pokazuje miszkolcka Kolekcja Przemysłu Papierniczego (to tu produkuje się min. papier na banknoty!), można nawet samemu czerpać papier. Podobna atrakcja czeka na chętnych we wsi Vizsoly, gdzie naprzeciwko kościoła sam drukowałem pierwsze strony słynnej tutejszej Biblii na osobiście czerpanym papierze.

Historię producji porcelany poznałem w Hollóháza, leżącej na Porcelanowym Szlaku, gdzie miałem okazję obejrzeć najpiękniejsze przedmioty z porcelany, fajansu i szkła (sami zobyczycie, jaką piękną porcelanę kupiłem!). W Centrum Twórczym próbowałem malować (to co kupiłem, to akurat te piękniejsze…), formowałem glinę na kole garncarskim, byłem w Muzeum Porcelany, przeszedłem do końca porcelanową drogę krzyżową obok kościoła. Naprawdę był to ciekawy dzień!

Niedaleko stąd znajduje się osada o nazwie Aranygombos Telkibánya – niegdyś miejsce, wydobycia złota. Podążając za namalowanym znakiem, można obejrzeć zabytki tej wsi: kościół zamkowy, ozdobiony drewnianymi obeliskami cmentarz, kaplicę, ogród z ruinami, park z rzeźbami i muzeum. Przechadzałem się po śladach poszukiwaczy złota, w okolicy można obejrzeć stare wejścia do kopalń złota i miejsca wypłukiwania tego kruszcu. Zdecydowani na ryzyko poszkiwacze minerałów mogą wybrać się na wycieczkę połączoną ze zbieraniem mineralnych okazów.

W biurach Tourinform-u natknąłem się na mapę polecającą trasy panoramiczne - są to szlaki, które prowadzą przez najpiękniejsze miejsca komitatu; warto wybrać się na taką „wycieczkę” samochodem i podziwać... Prawdziwie niezobowiązujący program!

Pielgrzymki – wspominałem o świętej Elżbiecie, która urodziła się w Sárospatak, a gdzie wielkim szacunkiem otacza się pamiątki po niej. Tradycje żydowskie łączą się przede wszystkim z regionem Zemplén i Pogórzem Tokajskim, żyło tam wielu żydowskich kupców. Szlak o nazwie Śladami Cadyków wyrusza z Miszkolca i prowadzi przez Mád, gdzie znajduje się nagrodzona nagrodą Europa Nostra synagoga, przez cmentarz w Bodrogkeresztúr z grobem słynnego cadyka Reb Steiner Saje, aż na stary cmentarz żydowski w Sátoraljaújhely, a dokładnie do grobu cudotwórcy cadyka Mojżesza Teitelbauma, istne miejsce pielgrzymek.


Wreszcie wspomnę kilka zupełnych unikatów, na które natrafiłem, puentując całe wakacje:

  • W roku 2007 w kopalni odkrywkowej lignitu w Bükkábrány natknięto się na fragment lasu cyprysa bagiennego sprzed 8 milionów lat; 16 olbrzymich drzew zakonserwowanych w stanie oryginalnym; kilka z nich trafiło do miszkolckiego Muzeum im. Ottona Hermana. Prawdziwa sensacja na skalę światową!
  • W Bükkszentkereszt mieszka miejscowy zielarz, pan Jurek, który wie wszystko o ziołach, chętnie pokazuje swój zielarski ogród, można się u niego napić niezliczoych rodzajów herbatek (wyobraźcie sobie, ma herbatę dla cukrzyków, kupiłem trochę dla wujka), w sierpniu organizują tu Dzień Zielarski.
  • Opowiadałem o muzeach, ale są także Domy Regionalne, jakby mini-muzea (chociaż w innych krajach nie widziałem takowych). Są to z reguły stare, pięknie odnowione chałupy chłopskie, a w nich wystawy pokazujące miejscowe tradycje lub ciekawostki związane z okolicą. W wielu miejscach łączą się one z którąś z mniejszości (np. w Komlóska), bo żyją tu też Słowacy, Rusini, Niemcy.